Paprykarz Szczeciński mimo swojej nazwy juz od dawna nie jest produkowany w Szczecinie. Przez wiele lat miasto walczyło o prawa do kultowej puszki, która kiedyś była w Polsce tym, czym w Stanach jest zupa Campbella. Nie sprowadziło to jednak całego przemysłu z powrotem. Film jest rodzajem mokumentu, opowiadającym o tym jak za sprawą jakiejś nieziemskiej siły paprykarz ląduje w przypadkowym miejscu. Mimo ciepłych uczuć do puszki próbuje wrócić ją na jej pierwotne miejsce.